Moje ziny
Share

Od czasu do czasu robię własne małe wydawnictwa - ziny. Czyli takie trochę książeczki, trochę magazyny, trochę nie wiadomo co. Robione samemu, w małych nakładach.
W grudniu założyłem Czuły Anarchizm Press i wydałem pod tą nazwą cztery większe ziny z tekstami, rysunkami, kolażami. Potem Czuły Anarchizm Press ucichł, przygniotły mnie trochę osobiste ciężary, no ale myślę, że przyszedł czas na reaktywację.
Chcę robić małe książeczki artystyczne, komiksy, zbiory rysunków, kolaże. Jednorazowe dziwne wydawnictwa, które powstaną w dwudziestu egzemplarzach i być może nigdy więcej.
Problem jest bardzo prozaiczny:
trzeba to wszystko gdzieś drukować.
Przez jakiś czas miałem dostęp do dużej kolorowej drukarki A3, ale już nie mam. Zacząłem więc kombinować z drukarniami, aż w końcu przyszło mi do głowy:
A gdybym po prostu miał własną?:)
I jest jeszcze jedna rzecz, która bardzo mnie w tym pomyśle kręci.
Skoro już miałbym w pracowni porządną kolorową drukarkę A3, chciałbym pomyśleć nad tym, jak udostępnić ją również innym osobom, które robią własne rzeczy: artystom, ludziom robiącym ziny, komiksy czy inne niezależne projekty artystyczne. Nie jako kolejna komercyjna drukarnia, tylko możliwość wydrukowania małego nakładu po kosztach i wspierania w ten sposób lokalnych twórców.
No i dochodzimy do Was ❤️🖤
Policzyłem, że na sensowny start potrzebuję około 3500 zł.
Około 2000 zł na używaną profesjonalną kolorową drukarkę A3, a pozostałe 1500 zł na tonery, papier A3 i A4, grubsze papiery na okładki, porządną gilotynę, zszywacz i pierwsze materiały.
Jeżeli lubicie rzeczy, które robię, i chcielibyście pomóc mi reaktywować Czuły Anarchizm Press, można dorzucić kilka złotych.
5 zł też jest pomocą. 10 zł jest pomocą. 500 - jak najbardziej:)
Udostępnienie tego dalej też!
Wszystkie dostępne ziny znajdziecie w moim sklepiku.